Nowo odkryta kometa, oznaczona jako C/2026 A1 (MAPS), przygotowuje się do dramatycznego spotkania ze Słońcem w najbliższą sobotę, 4 kwietnia. Kometa przeleci zaledwie 157 480 kilometrów od powierzchni Słońca – niebezpiecznie blisko, ale wciąż oferując wyjątkową okazję do obserwacji. Czas pokaże, czy przetrwa ekstremalne ciepło, czy też całkowicie się rozpadnie.
Odkrycie i charakterystyka
Kometa została po raz pierwszy dostrzeżona 13 stycznia przez astronomów z Chile. Wstępne szacunki wskazywały na jądro o średnicy do 2,4 km, ale ostatnie obserwacje za pomocą Kosmicznego Teleskopu Jamesa Webba wykazały, że średnica ta wynosi mniej niż 0,4 km. To czyni ją stosunkowo małym, ale potencjalnie imponującym gościem.
Rodzina Kreutzów i „nurkowie słoneczni”
MAPS należy do grupy Kreutz – rodziny komet znanych z bliskich przelotów obok Słońca. Uważa się, że ci „nurkowie słoneczni” są potomkami pojedynczej masywnej komety, która rozpadła się około 1700 lat temu po zbyt bliskim zbliżeniu się do swojej gwiazdy. Obecnie znanych jest około 3500 członków tej rodziny, wszyscy o podobnych orbitach.
Niebezpieczne podejście
Około 9:30 ET (13:30 UTC) w sobotę MAPS zanurzy się w koronie słonecznej, zewnętrznej warstwie atmosfery słonecznej. Intensywne ciepło i promieniowanie albo wyparują kometę, albo pozostawią ją zniekształconą i jasno świecącą. Wiele komet z grupy Kreutza nie przetrwa takiego podejścia; ich skład lodowy po prostu nie wytrzymuje ekstremalnych warunków.
Możliwość obserwacji i tego, czego się spodziewać
Kometa jest obecnie trudna do obserwacji ze względu na bliskość blasku Słońca. Jeśli jednak MAPS przetrwa opadnięcie do atmosfery słonecznej, na wieczornym niebie począwszy od około 9 kwietnia mogą pojawić się pozostałości lub ocalałe jądro. Obserwatorzy mogą zobaczyć duży, jasny warkocz rozciągający się przez zachodni horyzont.
Los MAPS jest niejasny, ale wydarzenie to daje rzadki wgląd w nieregularną dynamikę komet i potężny wpływ Słońca na tych lodowych wędrowców.
Przetrwanie MAPS nie jest gwarantowane, a nawet jeśli przetrwa tę próbę, może się rozpaść, dając spektakularny, ale krótkotrwały występ, zanim zniknie na zawsze. Najbliższe dni pokażą, czy kometa będzie spektakularnym widokiem, czy tylko kolejną ofiarą nieubłaganego uścisku Słońca.


















