Stany Zjednoczone postępują naprzód w procesie zatwierdzania wydobycia z dna morskiego

22

Rząd Stanów Zjednoczonych podjął znaczący krok w kierunku umożliwienia komercyjnego wydobycia z głębin morskich, akceptując pierwszy w historii wniosek poszukiwawczy na wodach międzynarodowych. Posunięcie to, podjęte za czasów administracji Trumpa, sygnalizuje dążenie do rozwoju kontrowersyjnego przemysłu, który mógłby zmienić dostęp do kluczowych zasobów mineralnych.

Pierwsza aplikacja

Spółka Metals Company, wiodąca spółka z branży górnictwa głębinowego, złożyła wniosek z zamiarem rozpoczęcia działalności na Pacyfiku do 2027 roku. Oferta firmy skupia się na wydobywaniu konkrecji polimetalicznych – formacji skalnych zawierających cenne metale, takie jak nikiel, kobalt, mangan i miedź. Minerały te są niezbędne dla technologii czystej energii, zwłaszcza akumulatorów pojazdów elektrycznych, a także mają strategiczne znaczenie dla bezpieczeństwa narodowego.

Kontekst międzynarodowy i podejście amerykańskie

Od dziesięcioleci Międzynarodowa Organizacja Dna Morskiego (ISSA), organ ONZ, pracuje nad ustanowieniem globalnych zasad dotyczących górnictwa głębinowego. Stany Zjednoczone nie są jednak członkiem tego organu i zamiast tego zdecydowały się na szybsze podejście. W kwietniu prezydent Trump wydał zarządzenie wykonawcze mające na celu przyspieszenie zatwierdzania zezwoleń zarówno na wodach krajowych, jak i międzynarodowych, co doprowadziło do złożenia wniosku wkrótce potem przez firmę The Metals Company.

Komentarz publiczny i dalsze kroki

Narodowa Administracja Oceaniczno-Atmosferyczna (NOAA) rozpatruje obecnie wniosek, a przesłuchanie publiczne zaplanowano na koniec stycznia. Agencja stwierdziła, że ​​jest zaangażowana w skuteczny proces przeglądu, chociaż grupy zajmujące się ochroną środowiska i niektórzy naukowcy wyrazili obawy dotyczące potencjalnego wpływu na wrażliwe ekosystemy głębinowe. Spółka Metals Company odmówiła komentarza w sprawie wniosku.

Problemy i konsekwencje

Komercyjne wydobycie minerałów z głębin morskich wiąże się ze znacznymi wyzwaniami technologicznymi i wysokimi kosztami. Chociaż administracja Trumpa kładła nacisk na bezpieczeństwo narodowe i zastosowania czystej energii, wpływ wydobycia z dna morskiego na środowisko pozostaje kluczową kwestią do dyskusji. Decyzja USA o dalszym działaniu niezależnie od ISA może stworzyć precedens dla innych krajów, potencjalnie przyspieszając eksploatację zasobów głębinowych bez ogólnie przyjętych standardów międzynarodowych.

Rozwój ten zwiastuje nową erę w wydobyciu zasobów, rodząc fundamentalne pytania o to, w jaki sposób ludzkość zrównoważy swoje zapotrzebowanie na minerały z ochroną najmniej zbadanych głębin oceanu.