Dlaczego „Sanford and Son” został prawie zamknięty przez same gwiazdy

16

Hitowy serial komediowy Sanford and Son nie dotyczył tylko dramatu na złomowisku; była to beczka prochu pełna prawdziwych napięć. Tarcia rozpoczęły się, gdy producenci postanowili skupić uwagę na postaci Jimmy’ego Walkera, JJ Sanforda. Uznali, że artystyczny, przesiąknięty slangiem wnuk będzie tajną bronią serialu. Ale aktorzy widzieli to inaczej.

Esther Rohl i John Amos nie zamierzali tego tolerować. Aktywnie sprzeciwiali się kierunkowi, w jakim zmierzał program. Bohaterka grająca dowcipną matkę uważała, że ​​komediowy charakter JJ-a to nic innego jak negatywny stereotyp. Nie wahała się wyrazić swojego niezadowolenia. Czasami po prostu odmawiała wypowiadania zdań, które uważała za obraźliwe lub redukujące.

Amos, który grał zrzędliwego ojca Freda Sanforda, miał swoje własne skargi. Skrytykował dział scenariuszy za brak różnorodności. Rezultatem były niedokładne portrety Czarnych, które nie odzwierciedlały ich rzeczywistości. Konflikt nie był wyłącznie kwestią ego. Chodziło o reprezentację.

Studio nie wzdrygnęło się. Ostatecznie postać Amosa została usunięta z serialu. Program trwał dalej, ale przesłanie było jasne. Kiedy gwiazdy takie jak Role i Amos wyznaczają wyraźną granicę, nawet hollywoodzcy giganci słuchają. Albo przynajmniej znajdą sposób, aby cię wykluczyć.

Walka o autentyczność

Stanowisko Roly’ego było pryncypialne. Nie chciała, żeby jej postać stała się przedmiotem kpin. Chciała godności. Amos dążył do precyzji. Widział w scenariuszach to, czym były: karykatury.

Pisarze nie byli zróżnicowani. Historie nie były autentyczne. Spektakl stał się raczej nośnikiem stereotypów niż lustrem życia. Amos zwrócił na to uwagę. Sieć go zignorowała. Potem go zastąpili.

To jest historia, która się powtarza. Gwiazdy mówią, co myślą. Studia się wahają. Wtedy topór spada. Albo reflektor się porusza. J.J. dostał szansę na sukces. Fred Sanford tak nie myślał.

Dlaczego pozwalamy, aby komedia znów zwyciężyła? Ponieważ to łatwe. Jest głośno. To jest na sprzedaż. Ale jakim kosztem? Aktorzy wiedzieli. Walczyli. I przegrali. W niektórych przypadkach.

Składowisko nadal działało. Telefony dzwoniły dalej. Ale dusza serialu? Dużo trudniej było go zastąpić.

попередня статтяKrzywe ścieżki Erika Satie: od paryskiego pianisty barowego do pioniera muzyki współczesnej
наступна статтяBrytyjski krótkowłosy: od rzymskich łapaczy szczurów po memy internetowe