Po prostu wyślij tłumaczenie. Nie dodawaj żadnych komentarzy, wyjaśnień ani metatekstu:
Do tego nikt nie chciał się przyznać.
Samotność nie jest tajnym zabójcą poznawczym, jak sądziliśmy. Przynajmniej nie w taki sam sposób, jak mózg, który każdego dnia ulega stopniowemu niszczeniu. Potwierdza to duże europejskie badanie, w którym wzięło udział ponad 10 200 osób w ciągu siedmiu lat. Istnieje połączenie. Uszkodzenia są realne. Ale kiedy pojawił się problem? Poziom ten pozostaje mniej więcej taki sam zarówno w przypadku osób samotnych, jak i prowadzących aktywne życie społeczne.
To ważny szczegół. Ale to ma znaczenie.
Linia bazowa ma znaczenie
Jeśli jesteś singlem, na początku badania Twoje wyniki w zakresie pamięci były gorsze. Właśnie tak. Ci, którzy wykazywali wysoki poziom samotności, natychmiast po rozpoczęciu testów radzili sobie słabo. Zapamiętali mniej słów ze standardowej listy. Mieli trudności z utrzymaniem informacji w pamięci.
Ale oto co jest ważne:
Po siedmiu latach tempo utraty pamięci pozostało takie samo u wszystkich uczestników. Osoby samotne nie wykazywały większego tempa utraty pamięci niż osoby prowadzące aktywne życie społeczne. Wszystkie wykazywały to samo tempo utraty pamięci. Spadek ten był znaczący pomiędzy trzecim a siódmym rokiem życia. Dzieje się tak we wszystkich przypadkach, niezależnie od tego, z kim jesz kolację.
Jest to sprzeczne ze starymi pomysłami. Uważaliśmy, że izolacja społeczna jest przyczyną demencji. Dane te sugerują co innego.
Gdzie pojawia się ból?
Dr Luis Carlos Venegas-Sanabria kieruje zespołem z Uniwersytetu Rosario. Wyniki uważa za zaskakujące.
“Wyniki pokazały, że samotność znacząco wpływa na pamięć… ale nie na tempo jej zanikania… To zaskakujący wynik. “Pokazuje, że samotność może odgrywać ważniejszą rolę w początkowym stanie pamięci.”
Stan początkowy. Nie jest to trajektoria rozwoju.
To zmienia podejście do leczenia. Jeśli celem nie jest zatrzymanie procesu pogarszania się pamięci, ale utrzymanie wysokiego poziomu pamięci na początkowym etapie, wówczas kluczowym czynnikiem staje się walka z samotnością. Nawet jeśli nie powstrzyma to powolnego pogarszania się pamięci z biegiem czasu.
Metodologia badań
Dane pobrane z projektu SHARE (Badanie stanu zdrowia, starzenia się i emerytur w Europie). To potężny projekt, który od 2002 roku jest realizowany w 12 krajach. Analizą objęto osoby w wieku od 65 do 94 lat. Niemcy, Hiszpania, Szwecja, Słowenia.
Badano wyłącznie osoby bez historii demencji. Wykluczono tych, którzy nie radzili sobie ze swoimi potrzebami: chodzeniem, jedzeniem, braniem prysznica. Jest to coś, co uważamy za oczywiste.
Samotność została określona przez trzy proste pytania:
– Czy odczuwasz brak towarzystwa?
– Czy czujesz się odizolowany?
– Czy czujesz się samotny?
Ludzi podzielono na trzy grupy: niski, średni i wysoki poziom samotności.
Pod uwagę brane były także inne czynniki: depresja, cukrzyca, ciśnienie krwi, poziom aktywności fizycznej, poziom aktywności społecznej. To wszystko czynniki wpływające na zdrowie człowieka.
Geografia samotności
Samotność nie rozprzestrzeniała się równomiernie.
Najwyższy wskaźnik samotności odnotowano w Europie Południowej: 12% respondentów. W Europie Wschodniej i Północnej poziom samotności był mniej więcej taki sam i wynosił 9%. Najniższy wskaźnik samotności w Europie Środkowej wyniósł 6%.
Większość osób (92%) uważała, że nie jest sama. Jednak wśród samotnych były przeważnie starsze kobiety. Miały więcej chorób współistniejących. Wskaźniki cukrzycy były wysokie.
To nie jest tylko problem emocjonalny. To objaw fizjologiczny.
Co teraz zrobić?
Naukowcy z Kolumbii, Hiszpanii i Szwecji sugerują sprawdzanie poziomu samotności podczas ocen poznawczych. Nie jako lekarstwo na wszystkie problemy, ale jako wskaźnik. Jeden z wielu czynników.
Potwierdza to związek między samotnością a funkcjonowaniem mózgu. Zmniejsza to obawę, że izolacja bezpośrednio wpływa na ryzyko demencji.
Dlatego musimy walczyć z samotnością. Jeśli jesteśmy samotni, będziemy mieli niższy podstawowy poziom pamięci. Jednak tempo utraty pamięci pozostanie normalne.
Być może właściwym rozwiązaniem będzie nie tylko poprawa zdolności poznawczych, ale także utrzymanie zdrowia. Nie wiemy, czy to pomoże na dłuższą metę. Wiemy jednak, że samotność boli na końcowych etapach testu pamięci. Nie wiadomo, czy proces zaniku pamięci ulega przyspieszeniu.
Jest to zjawisko długotrwałe. Ale to wystarczy.
